Archiwum z sierpień, 2007

Rezultaty

2007-08-27

Ja i może (jeszcze kiedyś pobiegam)

Uffff… obeszło się bez zastrzyków! Wynik badania, to:
1. lepiej,
2. jeszcze miesiąc,
3. fizykoterapia polem magnetycznym.

Z minusów mojej wizyty:
1. zważyłem się, bo w gabinecie stała waga,
2. 83.5 kg,
3. tłuszcz, wszędzie zaczynam widzieć tłuszcz.

Kolana trochę bolą podczas mocniejszej jazdy na rowerze lub podczas biegania. Podczas pływania też. Niewiele możliwości ruchu mi zostaje – chyba tylko wolna jazda na rowerze, którą zalecił. Ale jak jechać wolno, kiedy co chwila będzie mnie ktoś wyprzedzał? Jak?

Zamierzam się jednak dostosować do zaleceń – razem z Anią będziemy sobie powolutku na rowerkach – pyk, pyk – fotografując, krajobrazując, sapiąc :)

Co z tym bieganiem?

2007-08-22

Ja

Dobry!

Żyję, nie zapomniałem o bieganiu ani o wpisach tutaj – ja po prostu nie biegam! Kolano, które wydawało się, że przejdzie samo, ciągnie się aż do dziś. Lekarz zalecił zastrzyki, na które udam się w piątek – wczoraj w nocy, zasypiając, wyobrażałem sobie jak igła wkłuwa mi się w kolano… brrr!

Tymczasem sportowo – pływam (żapko przez jeziora mazurskie) i popylam na rowerku do pracy! I to jest to!

Całuję, trzymajcie kciuki!